Wysiewanie kwiatów na rozsady

Własnoręczne hodowanie roślin bezpośrednio od nasienia jest dumą niejednego działkowca. Wbrew pozorom nie jest to jakoś szczególnie skomplikowane działanie, chociaż w przypadku niektórych gatunków dopilnowanie, by siewki rosły w należytym zdrowiu do momentu przepikowania nie zawsze jest proste. Jednak są takie kwiaty, na których zawsze można polegać, że „dadzą sobie radę” i usatysfakcjonują ogrodnika. Do nich należą między innymi aksamitki, szarłaty, szałwie. Te gatunki nawet niewprawnemu działkowcowi, od niedawna próbującemu swych sił w ogrodnictwie, odwdzięczą się silnym wzrostem. Rozpoczynając przygodę z wysiewaniem należy przygotować sobie skrzynki. Dobrze jest je umyć dezynfekującym detergentem na przykład mydłem czosnkowym. Skrzynki muszą posiadać otwory pozwalające na odpływ nadmiaru wody. Można je w plastiku wykonać mocno nagrzanym na gazie nożem lub gwoździem trzymanym kombinerkami. Skrzynki należy wypełnić ziemią przeznaczoną do siania i pikowania – można ją kupić w specjalistycznych sklepach ogrodniczych, a przy odrobinie doświadczenia, samemu przygotować z ziemi ogrodowej i torfu. Podłoże uzupełniamy do około dwóch centymetrów poniżej krawędzi skrzynki. Nie możemy zostawić większej przestrzeni, gdyż młode siewki dostaną zbyt mało światła będąc za głęboko. Na wysiane nasiona prószymy odrobinę ziemi, lub piasku i zwilżamy obficie przy pomocy spryskiwacza. Jest to bardzo dobre narzędzie do tego celu, gdyż działa delikatnie, nie spowoduje przemieszczenia i wypłukania nasion. Skrzyneczkę przykrywamy przezroczystą folią, aby ograniczyć parowanie i zachować odpowiedni mikroklimat. Póki nie pojawią się pierwsze kiełki, skrzynka nie wymaga dostępu światła.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Z zawodu lekarz medycyny. Po godzinach zajmuję się uprawianiem własnego ogrodu. Dzielę się tutaj moją pasją 🙂

error: Content is protected !!