Naturalni sprzymierzeńcy w walce ze szkodnikami

Aby utrzymać ogród w ekologicznej równowadze, a jednocześnie nie dopuścić do zbytniego rozpanoszenia się szkodników wyżerających nasze uprawy, powinniśmy postawić na współpracę z naturalnymi wrogami szkodników w myśl powiedzenia: „Wróg naszego wroga jest naszym przyjacielem”… Wrogami gąsienic, mszyc, pędraków i dorosłych chrząszczy roślinożernych są między innymi osy, owady z rodziny bzygowatych i szczypawki (skorki). Osy, skądinąd mało lubiane ze względu na możliwość użądlenia, często są tępione, jednak tak naprawdę są to stworzenia bardzo pożyteczne w każdym ogrodzie. Są aktywnymi drapieżnikami, szczególnie duże znaczenie mają w tępieniu gąsienic kapustnika bielinka. Niektóre z gatunków należących do osowatych mają szczególnie makabryczne zwyczaje – składają jaja do żywego jeszcze ciała larw uznawanych przez człowieka za szkodniki upraw. Tym sposobem przyczyniają się do zmniejszenia ich populacji. Drapieżne bzygowate, w postaci larwalnej również żywią się gąsienicami i pędrakami. Aby skusić dorosłe osobniki do pojawienia się w naszym ogrodzie i zapewnienia sobie ochrony ze strony ich młodych, wystarczy siać dużo kwiatów, których nektarem żywią się pokojowo usposobione postaci imago. Budzące często niepokój szczypawki również powinny być traktowane z należytym szacunkiem, jako wykwalifikowani zabójcy roślinożerców. Zwabić je do swojego ogrodu można oferując zimowy wypoczynek, czyli odpowiednie miejsce do zapadnięcia w stan hibernacji. Nie musi to być od razu hotel pięciogwiazdkowy – wystarczy „zapomniana” donica odwrócona do góry dnem wypełniona pakułami, pod którą będzie można się bezpiecznie skryć.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Z zawodu lekarz medycyny. Po godzinach zajmuję się uprawianiem własnego ogrodu. Dzielę się tutaj moją pasją 🙂

error: Content is protected !!