Każdy ogród botaniczny stara się być jak najbardziej naturalnym

Tak też jest w Miejskim Ogrodzie Botanicznym w Zabrzu, który jest jednym z piękniejszym miejsc rekreacyjnych w tym regionie. Aby nadać ogrodowi jak najbardziej naturalny charakter, rośliny są tutaj tak skomponowane, że miejscami przypominają całkiem dziki ogród, w którym rośliny rosną w takich skupiskach jak w naturze. Starano się tu wykorzystać każdy skrawek ziemi, włącznie z wyrobiskiem po starej cegielni – w tym miejscu utworzono staw i obsadzono go wodna roślinnością. Każdy właściciel stawu stara się, aby akwen był czysty i jak najmniej porośnięty roślinnością rozrastającą się bez żadnej kontroli, tu jest inaczej. Staw gęsto porośnięty jest rzęsą wodną, która zapewne gdzie indziej uznana by była za chwast, natomiast tu jest mile widziana z powodu grupy kaczek, która ją z zapałem zjada. Rzęsa jest wabikiem dla ptaków, które są ozdobą stawu i ogrodu. W naturze rośnie wiele roślin objętych ochrona gatunkową, jednak spacerując po lesie, nie zawsze potrafimy wskazać, który okaz jest chroniony. Tu możemy się tego nauczyć, ponieważ zadaniem ogrodu botanicznego jest także edukacja społeczeństwa. Zobaczymy tu kilkanaście gatunków takich jak cis pospolity, kalina koralowa, barwinek, bluszcz pospolity, parzydło leśne. Najpiękniej to miejsce wygląda w okresie kwitnienia konwalii. Ogród nie byłby do końca ogrodem, gdyby nie było w nim zwierząt. W tym ogrodzie, staw odwiedzany jest przez łabędzie i kaczki, spotkamy tu dzięcioły i sowy, a drogę może nam zastąpić jeż lub przebiec łasica. Po drzewach skaczą ognisto rude wiewiórki.

Znalazłeś się tutaj dzięki współpracy z poniższym serwisem:

Z zawodu lekarz medycyny. Po godzinach zajmuję się uprawianiem własnego ogrodu. Dzielę się tutaj moją pasją 🙂

error: Content is protected !!